Home / Ciekawostki / WizOfOz

Czarnoksiężnik z krainy Oz

"Dark Side of the Rainbow" (znane także jako "Dark Side of Oz" lub "The Wizard of Floyd") to połączenie albumu "The Dark Side of the Moon" (1973) z częścią wizualną filmu z 1939 pod tytułem "The Wizard of OZ" ("Czarnoksiężnik z krainy OZ").

Odtworzenie filmu i albumu w tym samym czasie daje wrażenie jakby muzyka była ścieżką dźwiękową do filmu. Tytuł opisanego fenomenu ("Dark Side of the Rainbow") powstał ze złożenia nazwy albumu oraz jednego z filmowych utworów, mianowicie "Over the Rainbow". Członkowie zespołu oraz osoby zaangażowane w tworzenie albumu "Dark side..." utrzymują, że nie ma żadnego związku pomiędzy stworzonym albumem a filmem, a wszelkie podobieństwa i kompozycje audio-wizulane to zbieg okoliczności.

 

David Gilmour podczas wywiadu z okazji 25-lecia powstania albumu "Dark side..." zaprzeczył jakoby album powstawał z koncepcją o połączeniu go z filmem:

"Some guy with too much time on his hands had this idea of combining Wizard of Oz with Dark Side of the Moon." (Pewien facet ze zbyt dużą ilością wolnego czasu wpadł na pomysł połączenia "Wizard of Oz" i "Dark Side of the Moon")

Na antenie MTV, podczas programu o Pink Floyd w 2002 roku zespół po raz kolejny odciął się od związku albumu z filmem, zaznaczając, że nie było powodu aby odtwarzać film w studio podczas nagrywania albumu.

W 2003 roku podczas wywiadu dla Rolling Stone, montażysta albumu "Dark side...", Alan Parsons, stwierdził:


"It was an American radio guy who pointed it out to me. It's such a non-starter, a complete load of eyewash. I tried it for the first time about two years ago. One of my fiancee's kids had a copy of the video, and I thought I had see what it was all about. I was very disappointed. The only thing I noticed was that the line "balanced on the biggest wave" came up when Dorothy was kind of tightrope walking along a fence. One of the things any audio professional will tell you is that the scope for the drift between the video and the record is enormous; it could be anything up to twenty seconds by the time the record's finished. And anyway, if you play any record with the sound turned down on the TV, you will find things that work."
(http://www.straightdope.com/columns/read/1773/does-the-music-in-pink-floyds-em-dark-side-of-the-moon-em-coincide-with-the-action-of-em-the-wizard-of-oz-em)

Na okładce koncertowej płyty z 1995 roku- Pulse, w tle można zobaczyć rower z koszykiem i dziewczynkę z czerwonymi bucikami i skarpetami w pasy- zaczerpnięte z "Czarnoksiężnika z Oz"? Niektórzy fani twierdzą, że w ten sposób zespół subtelnie przyznaje się do tej teorii.

 Puls bikepuls girl
 Rower z koszykiem- nawiązuje do "Wizzard of Oz"? Dorotka? Dziewczynko kim jesteś?

 


Fani przywykli do bycia zaskakiwanymi przez zespół. Sekretne przekazy, wieloznaczne, ponadczasowe teksty, surrealistyczne teledyski, niebanalne metafory i psychodeliczne źródła wymuszają na słuchaczu chwili zastanowienia. Nic dziwnego, że odbiorcy doszukują się w każdym kawałku jakiejś zagadki. Bo czyż ciemna strona księżyca nie jest tajemnicza?

Czy rzeczywiście Pink Floyd nagrywając "Dark Side of the Moon" nie mieli zamiaru i konceptu połączenia tego z filmowym hitem z 1939 roku? Najlepiej będzie jeśli wyciągniesz własne wnioski.

Dim lights

Lista występujących powiązań między filmem a albumem:
http://members.cox.net/stegokitty/dsotr_pages/printable.htm

Dodaj swój komentarz

Wszystkie pola sa wymagane - podanie adresu e-mail sluzy jedynie do wyswietlenia avatara (wiecej: pl.gravatar.com).

Imię:
Twój email:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:
Share on facebook

Kasy fiskalne